Blog
Salonowcy
echo24
echo24 dr Krzysztof Pasierbiewicz
127 obserwujących 1277 notek 2461213 odsłon
echo24, 7 kwietnia 2017 r.

Pawła Kukiza sejmowa „oda do młodości”

2849 63 0 A A A
Paweł Kukiz przemawiający do zebranych na galerii Sali Obrad Sejmowych młodych Polek i Polaków
Paweł Kukiz przemawiający do zebranych na galerii Sali Obrad Sejmowych młodych Polek i Polaków


Na dzisiejszej debacie nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o votum nieufności dla rządu Beaty Szydło, Paweł Kukiz zaczął swoje wystąpienie od słów: „Szanowny PO-PIS-ie!”, zaś resztę przemówienia poświęconą rządom partiokracji wygłaszał patrząc w górę ku galerii, gdzie o dziwo zebrała się spora grupka młodzieży współczesnego pokolenia „pięknych dwudziestoletnich”.

Obserwowałem tę debatę w całości. Sorry, ale powiem bez ogródek, że znowu byłem świadkiem podwórkowej nawalanki pomiędzy bezczelnym Schetyną i, jak na partię rządzącą nieprzystojnie butnymi posłankami i posłami Prawa i Sprawiedliwości. Mam na myśli wykrzykiwanie, dogadywanie, rzucanie obraźliwych epitetów, strojenie głupawych min, rechotliwy śmiech i temu podobne występki świadczące o coraz większym rozbrykaniu działaczy Prawa i Sprawiedliwości, również tych najbardziej prominentnych. I nie ma, co ukrywać, że posłowie PIS-u zachowywali się dzisiaj identycznie, jak niegdyś posłowie rządzącej Platformy.

A mnie przypomniało się, co pisałem UWAGA!, już w listopadzie 2012 w notce pt. „Bohaterowie są zmęczeni” – vide: http://salonowcy.salon24.pl/460264,bohaterowie-sa-zmeczeni, w której zwracając się do ludzi młodych „namawiałem” młode pokolenie do swoistej „rewolucji” przeciw temu, co wtedy wyprawiała Platforma Obywatelska.  Pisząc tę notkę, której fragmenty zaraz zacytuję nie wiedziałem oczywiście, że PIS wygra wybory 2015, na dodatek z przewagą sejmową i będzie miał realną szansę żeby rzeczywiście zmienić Polskę na lepsze, czemu kibicuję całym sercem.

Ale jednocześnie chciałbym, żeby ta cytacja była tym razem ostrzeżeniem dla Prawa i Sprawiedliwości przed pychą kroczącą zwykle przed upadkiem. Bo Platforma nie ma obecnie szans pokonać PIS-u, ale moim zdaniem coraz bardziej butna i zadufana w sobie partia Jarosława Kaczyńskiego może się potknąć o pokolenie młodych Polek i Polaków, którzy w pewnym momencie będą mieli już dość tych jałowych partiokratycznych kłótni między PISem, a Platformą i zechcą sobie po swojemu urządzić Polskę.

A teraz obiecane fragmenty notki pt. „Bohaterowie są zmęczeni”, cytuję:

„(…) degradująca rozwój kraju wojna polsko polska zdaje się nie mieć końca. Tusk jest doszczętnie zgrany, a zrozumiale zmęczony Kaczyński coraz częściej robi szkolne błędy. 

Nasuwa się tedy pytanie, co zrobić z hamującą reformowanie, a de facto rozwój kraju walką pomiędzy PISem a Platformą, od lat stymulowaną z zadziwiająco łatwo przychodzącym powodzeniem przez post-komusze służby?

Odpowiadam: Wszelkie próby politycznego rozwiązania tego problemu zarówno przez Tuska, jak i Kaczyńskiego są obecnie skazane na niepowodzenie, gdyż oni, a także ich partie, są zajęci przede wszystkim walką między sobą. I niezależnie od tego, która z tych dwu partii wygra kolejne wybory, pociągnie za sobą jedynie połowę Polaków, a żeby Polska ruszyła do przodu potrzebny jest rząd mający za sobą wszystkich, bądź prawie.  

Czyli nie ma już nadziei na silną i suwerenną Polskę???

Odpowiadam: Ależ jest! Konieczne są tylko zmiany systemowe, których dotąd nie udało się przeprowadzić żadnemu premierowi Trzeciej, a także Czwartej Rzeczpospolitej.

Ale jakie zmiany??? Słyszę pytania z lewa, z prawa i ze środka???

Odpowiadam: W Polsce trzeba wreszcie przeprowadzić konsekwentną i bezwarunkową dekomunizację, coś na modłę ogólnonarodowej dezynsekcji. Post-komusze gnidy zagnieżdżone w kluczowych węzłach struktury gospodarczo-politycznej kraju należy skutecznie wytępić, tak jak się leczy wszawicę. Ale, co ważne, nie na drodze represyjnej, co nakręcane przez służby media przypisują pokrętnie PISowi, lecz metodą efektywnego i ostatecznego odsunięcia ich od wpływu na rządzenie państwem. Ale do tego konieczna jest zmiana konstytucji.

Przecież to niemożliwe!!! Słyszę znowu wrzask Gazety Wyborczej, a także Gazety Polskiej.

Możliwe odpowiadam, tylko konieczne są przemiany fundamentalne.

Czyli???

Odpowiadam: Należy raz na zawsze odejść od kojarzonego z PISem i Jarosławem Kaczyńskim pojęcia „opozycji prawicowej”, które służbom udało się, nie bójmy się tego powiedzieć, doszczętnie ośmieszyć i zdewaluować w oczach opinii społecznej.

I co???

Odpowiadam: Dotychczasowy, stereotypowo pojmowany model „opozycji prawicowej” należy zastąpić całkowicie nową formą konstruktywnej opozycji ludzi młodych, której proponuję dać nazwę „opozycji niepodległościowej”, z tym, że słowo „niepodległość” powinno być rozumiane nie, jak dotąd, wyłącznie w sensie patriotyczno-narodowym, lecz także, a może nawet głównie, w sensie suwerenności ekonomicznej wobec działań Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Byłby to zupełnie nowy etos zmodernizowanego patriotyzmu kompatybilnego z bieżącą sytuacją europejsko-światową.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik,

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Polaniecki "To dlaczego po takiej bujnej, owocnej, spektakularnej...........karierze naukowej,...
  • @Balt5 "Bo na dalszą część komentarza nie ma Pan sensownych argumentów..."...
  • @deda "dokładniej jest tak, że amator może wygrać RAZ. Ale tylko profesjonalista jest zdolny...

Tagi

Tematy w dziale Polityka