Ci, którzy czytają moje notki doskonale wiedzą, jak bardzo jestem krytyczny wobec pana Premiera Tuska.
 
Ale jednak, mimo wszystko nie myślałem, że tak nisko upadnie.
 
Bowiem dzisiaj na radzie krajowej Platformy Donald Tusk odniósł się osobiście do listu, który do niego skierowała na swoim blogu niejaka Renata Rudecka-Kalinowska.
 
Tym samym premier dał się wciągnąć w szambo.
 
A jeśli ktoś nie wie, dlaczego, niech wejdzie na blog pani Renaty i poczyta, co i na jakim poziomie wypisują tam ortodoksyjni poplecznicy Platformy.
 
Premier przytaczając tytuł notki RRK: "Moja czerwona kartka dla Ciebie Donaldzie" albo nie wiedział czyje słowa zacytował publicznie, albo rzeczywiście upadł na dno.
 
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)